Holandia - Zandvoort
Stacjonowanie nad morzem na pewno zobowiązuje do jednego...
Do plażowania.
Tak więc, mimo że słońce nie paliło tak jak w typowe letnie i upalne dni, całą trójką wybraliśmy się na plażę - która dzięki umiejscowieniu naszego campingu mieściła się po przeciwnej stronie ulicy.
Niektórzy z nas skusili się nawet na kąpiel w potwornie zimnej wodzie. Ale wyszli z niej równie szybko jak do niej wskoczyli.
Słońce utrzymało się jakiś czas więc udało się uchwycić parę promieni . Ale kiedy schowało się za niezbyt groźnymi chmurami postanowiliśmy wybrać się na wycieczkę do pobliskich miejscowości.
Holandia - Leiden
Mieszkanie w Zandvoort miało poza bliskością morza jeszcze jeden atut. Bliskość wielu wartych odwiedzenia miejscowości z dwiema stolicami tego Państwa na czele.
Jednak pierwszym miejscem jakie odwiedziliśmy było Leiden (Lejda).
Miasto wywarło na mnie ogromne wrażenie położonymi wzdłuż kanałów budynkami z brązowawej cegły, z białymi okiennicami i dużymi przestronnymi oknami bez zasłon... Dopiero potem miałam się przekonać, że to typowy dla Holandii styl, który niesamowicie mnie urzekł!
Miasto wywarło na mnie ogromne wrażenie położonymi wzdłuż kanałów budynkami z brązowawej cegły, z białymi okiennicami i dużymi przestronnymi oknami bez zasłon... Dopiero potem miałam się przekonać, że to typowy dla Holandii styl, który niesamowicie mnie urzekł!








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz