sobota, 22 sierpnia 2009

Eurotrip '09 - dzień piąty



Holandia - Edam 
Edam ... to kojarzy się od razu. 
Ale okazuje się, że sery to nie wszystko z czego (niewielkie) miasteczko mogłoby zasłynąć...
Bo mogłoby choćby ze spokoju i urokliwości tego miejsca.















Niewielki plac Dam, który w tej małej mieścinie nie sposób pominąć zachwycił nas najstarszym z tutejszych ceglanych domów (XVI w.). I to nie wiek tego domu był tak zaskakujący, a jego historia... Jest to Dom Kapitana z niezwykłą "pływającą piwnicą" 
(podobno Kapitan po zejściu na ląd nie do końca umiał się odnaleźć na stałym gruncie więc wykombinował sobie taką właśnie dryfującą piwniczkę - która robi nie lada wrażenie jako element domu :) )





























































Holandia - (Haga) Scheveningen

 Wiele osób (w tym przez długi czas ja) jest przekonanych, że stolicą Holandii jest Amsterdam. Gdy tymczasem to prawda tylko po części - no cóż Holendrzy co nieco w tej kwestii namieszali. 
Otóż drogie dzieci ;) to Haga jest w Holandii tym najważniejszym administracyjnie miastem. 

A my ? wszędzie mieliśmy blisko :) (Zandvoort -Haga ok. 50 km), więc nie moglibyśmy nie odwiedzić "drugiej stolicy".
Będąc szczerą... - w samym mieście nawet się nie zatrzymaliśmy, pędząc na plażę w Scheveningen. Nie będę się rozpisywać na temat piękna tego miejsca. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz