sobota, 22 sierpnia 2009

Eurotrip '09 - dzień ósmy




Płn. Francja - Saint Omer

Podróż od momentu wyjazdu z Holandii odbywała się nieco na zasadzie "zobaczymy czym nas zaskoczy to miejsce" i muszę przyznać, że zawsze było to miłe zaskoczenie, które wzbogacało moje wrażenia.


































Pierwszym miejscem w jakim zatrzymaliśmy się po przekroczeniu granicy francuskiej było nieduże miasto Saint Omer...




















....które przywitało nas ciszą, spokojem (nawet w okolicach ratusza) i ogromną porcją frytek!






W Saint Omer zobaczyliśmy również pierwszą katedrę Notre-Dame, których we Francji jest naprawdę wiele. 
















Ta mnie zachwyciła - głownie chyba tym, że nie spodziewałabym się tak niesamowitej budowli w miasteczku o powierzchni zaledwie 16km2.























Płn. Francja - Calais





Plaża w Calais jest miejscem niezwykłym. Z jej brzegów widać podobno Wielką Brytanię. 
Ja nie widziałam....
 (może po prostu byliśmy w złym punkcie)




























.... ale ilość ogromnych statków pasażerskich pływających całkiem niedaleko od wybrzeża zrobiła na mnie wrażenie.












































































































Płn. Francja - droga na Bolougne 

Palcem po mapie samochodowej - tak można w skrócie opisać sposób w jaki natknęliśmy się na niepowtarzalne widoki na naszej trasie przez Północną część Francji... 



Autostrady w tym Państwie słyną ze swej ceny w całej Europie. Więc dość naturalnie padło na drogi bezpłatne , najlepiej ciekawe widokowo...




















... i tak oto jechaliśmy z zachwytem w oczach drogą wzdłuż morskiego wybrzeża.
















A kiedy widzi się coś takiego nie sposób się nie zatrzymać ....







 




















































































































Generalnie nie lubię pokonywania drogi do celu, bo cóż to przyjemnego siedzieć wciśniętym w fotel samochodu czy innego pojazdu... Ta wyprawa zmieniła moje przekonania...  Może to dlatego, że jeszcze mało w życiu widziałam, ale nie wyobrażam sobie teraz naszej podróży bez tych p r z y p a d k o w y c h widoków !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz